google.com, pub-4708262830663674, DIRECT, f08c47fec0942fa0
top of page
< Back

Spodobało się dobremu Bogu otaczać mnie miłością przez całe życie. Moje pierwsze wspomnienia naznaczone są uśmiechem i niezwykłą serdecznoscią. Lecz nie tylko zapewnił mi doosć miłości wokół, ale i wlał mi ją również do małęgo serca, czyniąc je kochajacymi wrażliwym. Tak więc kochałam mamę i tatę i okazywałam im to na tysiąc sposobów, byłam bowiem bardzo wylewna. Tyle, że środki, jakich po temu używałam, były niekiedy dziwne, jak świadczy o tym urywek z listu Mamy : "Mała , to niezrównany figlarz, okazuje mi serdeczność życząc mi śmierci: "Ach , tak bardzo bym chciała, żebyś umarła, biedna moja Mamo, !
- woła. Skarcona, odpiera :" "Chcę przecież , byś poszła do Nieba, bo mówiłaś, że trzeba umrzeć , aby tam pójść" "W podobnych porywach miłości życzy śmierci i swemu ojcu!
A oto co mam a napisała o mnie 25 lipca 1874 kiedy miałam zaledwie 18 miesięcy. "Ojciec twój włąśnie zawiesił huśtawkę , Celina ma z tego ogromną uciechę , ale warto przede wszystkim zobaczyć jak się huśta ta mała. Jakież to pocieszne, zachowuje sie jak dorosła dziewczynka , nie ma się co bać, że puści sznur, a kiedy leci nei dość wysoko, to krzyczy. Trzeba ją przymocować z przodu drugim sznurkiem, a i to nie jestem o nią spokojna , kiedy widzę jak wysoko wzlatuje."
Ostatnio przydarzyła mi się z małą dziwna przygoda. Zwykle idę na mszę na piątą trzydzieści. Z początku nei odważałam się zostawić jej samej, ale ponieważ nigdy się nei budziła, zdecydowałąm się na chwilę wychodzić. Kłądę ją wtedy do mojego łóżka i przystawiam kołyskę , tak że niemożliwym jest , by wypadła. Pewnego dnia zapomniałam o kołysce . Wracam , a tu małej w łóżku nie ma, w tej samej chwili usłyszałąm krzyk , patrzę i widzę, jak mała siedzi na krześle, które stało naprzeciw wezgłowia łóżka, z głową złożoną na poduszce. I tak spała, choć niespokojnie, bo było jej bowiem niewygodnie , Nie mogłam pojąć , w jaki sposób znalazła się na krześle i to w pozycji siedzącej, wcześniej przecież leżała w łóżku. Podziękowałam Dobremu Bogu, że nic się jej nie stało,bo to doprawdy Opatrzność , wszak powinna spaść na podłogę. Jej Anioł Stróż nad nią czuwał oraz dusze czyścowe, które proszę codziennie , by ją chroniły.
Oto jak ja sobie tłumaczę.....
Ty wytłumacz sobie jak chcesz!.....

👨‍👩‍👧‍👧 Rodzice Teresy
Święci Ludwik i Zelia Martin

Ludwik Martin (1823–1894) — zegarmistrz, głęboko religijny, myślał o życiu zakonnym.

Zelia Guérin Martin (1831–1877) — koronkarka, również pragnęła życia zakonnego.

Małżeństwo: 13 lipca 1858.

Dzieci: dziewięcioro, z czego czworo zmarło w niemowlęctwie, a pięć córek dożyło dorosłości.

🌸 Pięć córek, które dorosły
1. Maria Ludwika Martin
ur. 1860 – zm. 1940

Karmel w Lisieux

Imię zakonne: s. Maria od Najświętszego Serca

Matka chrzestna Teresy.

2. Paulina Maria Martin
ur. 1861 – zm. 1951

Karmel w Lisieux

Imię zakonne: s. Agnieszka od Jezusa

Przeorysza — to ona poleciła Teresie napisać „Dzieje duszy”.

3. Leonia Maria Martin
ur. 1863 – zm. 1941

Jedyna z sióstr, która nie wstąpiła do Karmelu.

Po trzech nieudanych próbach życia zakonnego została wizytką w Caen.

Imię zakonne: s. Franciszka Teresa

Jej proces beatyfikacyjny trwa.

Patronka dzieci „trudnych”.

4. Celina Maria Martin
ur. 1869 – zm. 1959

Karmel w Lisieux

Imię zakonne: s. Genowefa od Najświętszego Oblicza

Fotografka — dzięki niej mamy zdjęcia Teresy.

5. Marie Françoise Thérèse Martin
ur. 1873 – zm. 1897

Nasza Święta Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza

Wstąpiła do Karmelu w wieku 15 lat.

👼 Dzieci, które zmarły
Z dziewięciorga dzieci czworo zmarło bardzo wcześnie.
Ich imiona nie pojawiają się w źródłach tak często jak imiona pięciu sióstr, które dorosły, ale wiadomo, że były to:

Helena

Józef

Józefina

Melania
(Źródła francuskie i biograficzne potwierdzają te imiona, choć nie wszystkie są wymienione w skrótowych notach encyklopedycznych.)

🏡 Kto wstąpił do Karmelu?
W Karmelu w Lisieux znalazły się cztery siostry Martin:

Siostra Imię zakonne Rok wstąpienia Uwagi
Maria Ludwika s. Maria od Najświętszego Serca 1886 Matka chrzestna Teresy
Paulina s. Agnieszka od Jezusa 1882 Przeorysza, kierowała powstaniem „Dziejów duszy”
Celina s. Genowefa od Najświętszego Oblicza 1894 Fotografka Karmelu
Tereska s. Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza 1888 Doktor Kościoła


Leonia — jedyna, która nie była karmelitanką; została wizytką.

🌿 Krótka synteza
Rodzina Martin to święta ziemia, jak pisała sama Teresa.

Rodzice — kanonizowane małżeństwo.

Pięć córek — wszystkie zakonne, cztery w Karmelu.

Dom pełen modlitwy, cierpienia, miłości i zwyczajnego życia.

To środowisko ukształtowało „Małą Drogę” — duchowość dziecięctwa, która odmieniła Kościół.

bottom of page