google.com, pub-4708262830663674, DIRECT, f08c47fec0942fa0
top of page

Komunia Duchowa

1 dzień temu
2 minut(y) czytania

Witamy w świecie komunii duchowej. - Nie jesteś Moja córką Myszko. Dłużej już nie moge w tobie zmilczeć. -Kiedy się odezwałeś, poczułąm jak latam. Miękko opieram się na powietrzu, powietrze mnie niesie, Ty jesteś obok mnie. (Mnie- to słowo takie obcesowe przy Tobie. Ty jesteś Duchem tak czystym) Odczuwam Twojego Ducha, to ciepłę ożywcze tchnienie . Jestem przy Tobie . - Jak Ja przy tobie JESTEM. - Odczuwam to słowo w Tobie- jestem, to taka droga, a świetlista droga otwarta Laską proroka, a prowadząca przez Morze Czerwone. - Raczej przez Morze Martwe.

- Ściany wody po bokach, raczej nie, świetlista , ciemna, perłowa materia toczona przez niewidzialną siłę, której Anioł Stróż na imię, a ja w Tobie , pod pachą świetlistego skrzydłą Anioła, Anioła o perlistym , jakby skrzydlatym ramieniu , tak, to On wypraszał Adama I Ewę z Raju, tak, teraz On trzyma mnie pod peleryną , abym nie upadła, -widzę jak moja książka leży za witryną księgarni- jest jesień , ludzie przechodzą obok witryny; to kobieta w czarnych okularach, ale nie, raczej nic niewidząca, w białym trenczu , tak, tam gdzieś niedaleko, jest budynek teatru. To oni- Adam i Ewa. Teraz wracają do raju. Do raju głównych bohaterów. Oni już tu byli. On jak gazon, ona- gazela. Wystrzeliwuje światło latarni miejskich . Po obu stronach ulicy stoją zaparkowane samochody. Na ich karoseriach , na przednich maskach deszcz spływa strużkami. W jednym z samochodów On odpina Jej guzik w jasnym płąszczu , guziki przy szyi, Ona nie może oddychać. Ona- jest szczęśliwa, Jego miłość cichutko wpływa do Jej serca, rozlewa się, w Jej oczach pojawiają się łzy.. Jest tyle rzeczy , o których chciałąbym teraz napisać... Na wysokiej skarpie , w lesie , ponad wijacym się strużką strumieniem, wysoko, stoi wpatrzony w przestrzeń , daleko przed siebie stoi Jeleń, król lasu. To jego pomruk słucha lasu. To On stoi u Twojego wezgłowia. Być może słyszysz Go teraz.


- A jeśli nie? - To gorze tobie, pobratymco, - straciłeś swoją siłę bycia, a być może swoją tożsamość . Życie wypłynie z Ciebie wąską duchową strużką, a ty nie być moze nie będziesz o tym wiedział... Mój Boże, widzę tyle rzeczy...... Jest we mnie skurcz, skurcz Twojej woli Jezu, nieznaczny wstrząs, który czyni mnie w powtarzalny sposób głodną. Głodną niezaprzeczalnie, wiesz, o tym... A Ty... - ... koło ciebie krążę.... - krążysz wokół mnie tak szybko , że widzę poruszajace się po Tobie, ciepłę powietrze, wirujące podgrzane molekuły tlenu... ... O Jezu... nigdy się Tobą nie nasycę KOCHAM CIĘ Ty jesteś moim Duchem, a ja Twoja Oblubienicą... Chcę Ciebie, chcę Twojej krwi. Twojego ciała. NATYCHMIAST JEZU UFAM TOBIE.


Komentarze


bottom of page