google.com, pub-4708262830663674, DIRECT, f08c47fec0942fa0
top of page

Mary Rosary Daily 23.06.26

23 cze
3 minut(y) czytania

Psalm 19. Stworzyciel i Prawodawca Kierownikowi Chóru . Psalm Dawidowy. Niebiosa głoszą chwałę Boga, dzieło rąk Jego nieboskłon obwieszcza Dzień dniowi głosi opowieść, a noc nocy przekazuje wiadomość Nie jest to słowo, nie są to mowy których by dźwięku nie usłyszano; ich głos się rozchodzi na całą ziemię i aż po krańce świata ich mowy. Tam słońcu namiot wystawił i ono wychodzi jak oblubieniec ze swej komnaty weseli się jak olbrzym, co drogę przebiega. Ono wschodzi na krańcu nieba, a jego obieg aż po jego kraniec, i nic się nie schroni przed jego żarem. Prawo Pana doskonałe- krzepi ducha; Świadectwo Pana niezawodne- poucza prostaczka rozkazy Pana słuszne - radują serce; przykazanie Pana jaśnieje i oświeca oczy ; bojaźń Pańska szczera, trwajaca na wieki; sądy Pańskie prawdziwe, wszystkie razem są słuszne. Cenniejsze niż złoto, niż złoto najczystsze, a słodsze od miodu płynącego z plastra.

Twój sługa na nie zważa w ich przestrzeganiu zysk jest wielki, Kto jednak dostrzega swoje błędy? Oczyść mnie od tych, które są skryte przede mną. Także od pychy chroń swojego sługę, niech nie panuje nade mną ! Wtedy będę bez skazy i wolny od wielkiego występku Niech znajdą uznanie słowa ust moich i myśli Twojego serca Ciebie Panie, moja Opoko i mój Wybawicielu.

COŚ Z NICZEGO - Patrzysz na Mnie i co widzisz? - Widzę złotą poświatę. - I co jeszcze? - Przyciągasz mnie do Siebie. Masz to w oczach, ognik, który mnie zapala. Tak, widzę Twoje oczy. - I miejsce , gdzie odsłonieta jest Moja szyja. Mam tam tętnicę. - Tak, widzę jak pulsuje tam Twoja krew. Co chcesz mi powiedzieć? - Ludzie założyli Mi szaty ze złota. Ty widzisz Mnie bardziej prywatnie. - Ha, ha- bardzo prywatnie. - To był przydługi wstęp, jak się czujesz? - Odgradza mnie od Ciebie coś, nie wiem, co to jest, ale czuję, że to jest bardzo skomplikowane, kłącza, jakieś krzaki. Coś, co trudno jest rozpleść. Trudno w tym stanie o prostotę, taką, jakbyś sobie życzył. Mam kurcz. Tak się czuję. - Dobrze, że Mi o tym powiedziałaś. - Przeciągam linę. - Nie chcę, abyś dokonywała wysiłku. To nie wróży prawdy. - Jeśli zechcemy się spotkać, to coś wepnie się nam w ciała. Ty pójdziesz na Krzyż, ja będę miała nowe rany. - Rany się zagoją. - A Ciebie kiedyś zdejmą z krzyża, tak? -Melancholia? - Koniec z emancypacją. Nie chcę tego. Weź to. Kiedyś powiedziałeś, że inteligencja to Twoja cierniowa korona? - Nie taka jak twoja. - Miałam coś Ci odpowiedzieć, ale się zawahałam. - Mam nie zaczynać, tak? - Mów, wszystko przeze mnie przepłynie. - Nie ma przepływać, przynajmniej nie tak jak sądzisz. Brawo, celna riposta. Wszystko musi z ciebie wypłynąć, to, co czerpiesz ode Mnie. Taki jest zamysł. Nic nie możesz w sobie zatrzymywać. Ta książka, którą piszesz to element całęj układanki , Ja mam wszystkie klocki, to cała frajda, cała zabawa. Ta ułuda jak sądzisz, to życie duchowe, które człowiek jednak wiedzie, princessa. - A Ty jesteś ościeniem tej choroby , ja jestem chora z miłosci do Ciebie Jezu. - Gdybym uczynił Ciebie niezniszczalną kobietę o żelaznej nerwowej konstrukcji, osobę o ciasnej, kierunkowej inteligencji, która jednak sprawdzałąby sie w świecie splendoru i blichtru, czy myślisz, że to byłaby większa zasługa w Moich oczach, czy ty czułąbys się mniej skrępowana niz teraz? Bardziej zadowolona? Rezolutniejsza? Mniej znużona życiem? Bardziej zintegrowana? Czy zadowoliłaby cię próżna chwalba? Czy byłby to ekwiwalent Mojej miłości, mojego zapatrzenia w ciebie? ostrożnie z tymi myślami, bo Moje Boże Sercenie zniesie więcej czekania na choć jedno uderzenie twojego serca dla Mnie. Czy wiesz, jaka to dla Mnie radosć patrzeć w twoje serce słuchać jego bicia dla Mnie ? Czuć, jak rozpraszasz Mój śmiertelny smutek? Kiedy się do Mnie naprawdę, szeroko uśmiechniesz? Nikt nie wygląda głupio, jeśłi się uśmiecha do Mnie . - Mocne słowa. Czuję jak odcinają mnie od przeszłości....

Komentarze


bottom of page