Kamień
- Mariola Szyszkiewicz
- 27 lip
- 4 minut(y) czytania
Kamień, który odrzucili budujący Stał się kamieniem węgielnym Pan to sprawił i jest to cudem w naszych oczach. "Rękopisy autobiograficzne Św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Święta Teresa od dzieciątka Jezus to święta i doktor kościoła. Zaświadcza o tym życie jakie prowadziła, pisma jakie o sobie pisała na polecenie Matki przełożonej, Matki Agnieszki. Pisała tak , jak jej polecano, choć ona trochę się wypierała tej czynnosći, mając swoje przemyslenia niegodne wysokiej literatury. Ale całe otoczenie zakonne i jej duchowi synowie nalegało, i tak oto powstało dzieło jej zycia - Rękopisy Autobiograficzne. Myliłby się jednak ten, który myśłałby, ze jest to autopanegiryk, że to opisy świętych czynów Teresy odbiegały od naszych zwykłych, potocznych. Tymczasem ona żyłą skromnie. Miałą swoją celę, parę rzeczy w niej, stolik może, duża konew i misa do porannych i wieczornych ablucji, obraz święty. Jej praca polegałą na pomocy w kuchni, zamiataniu pod schodami, modlitwa, i... całe morze chwil, które mogłą zanurzać w Miłości Bozej . A ze kochała Jezusa bardzo,cały czas poswięcałą Jemu, modlitwy, pobożne czytania, usługi przy ołtarzu, i cały czas w rytmie bicia serca. Dziwiłą się trochę tylko temu, że nie mogłą sie modlić wieczorem , bo zaraz zasypiałą. Tymczasem w jedną z takich nocy, kiedy zmęczona Teresa zasnęłą szybko w łóżku, przyśnił jej sie Pan Jezus. I ona wszystko Mu powiedziałą, o tym, zę zasypia przy modlitwie, że nie może wypełnić wszystkich zadanych jej poleceń, i sprawa się tak toczy w około. Co robić. Pan Jezus uśmeichnął się spojrzał na nią i powiedział tak : Miłę Bogu są twoje praktyki, miło, że o nich mówisz,ale Tersko, przynajmniej w nocy : Przestań tyle mówić. Przestań tyle wypowiadać do Mnie słów, bo Ja nie mam możliwości ci na nie odpowiedzieć, bo ty cały czas się spieszysz i zadręczasz niewiedzą. " Tak Bardzo Jezus kochał Teresę. Teresa byłą bardzo ułożónym dzieckiem z rozbudowanym życiem duchowym. Kiedy była ok 6 letnim dzieckiem, rozchorowała sie poważnie. Poważnie, z prawdopodobieństwem opuszczenia tego świata. Na szczęście do tego nie doszło. Wiele rzeczy możemy się dowiedzieć czytając jej wspomnienia. Na przykład o jej powołaniu do klasztoru do Jezusa. Niektóre powołania są mocniejsze od innych. Teresa chciała iść do zakonu już po wspomnianej chorobie, gdzie wszyscy wierzyli, że to Maryja użyła swojej kompetencji, aby pomóc jej wyzdrowieć. Więc nastoletnia Teresa zapragnęła iść za Matką do Jezusa, którego Teresa coraz głębiej poszukiwałą. Miałą 15 lat, więc z racji niskiego wieku żadne zgromadzenie nei chciało jej przyjąć anim nie skończy 18. Czy ta odpowiedź wystarczyłą Teresce? Oczywiście , ze nie. Namówiła Ojca ( matka już w tym czasie nie żyła) , otóż namówiła go, żeby pojechać do Rzymu, do papieża, i tam rzucić się Ojcu Świętemu do stóp by błagać , by zgodził się już teraz na śluby. I tu też odmowa. Dopiero siostry Tereski, a zwłąszcza jedna z nich, matka Agnieszka Były fizycznie w zakonie w tym samym miejscu, bardzo się wspierały i zgromadzenie w końcu spojrzało na nią przychylnym Wzrokiem. Możecie sobie wyobrazić jej radość.

Tak pragnęła życia w zakonie, że byłą w nim szczęśliwa . Bardzo szczęśłiwa. Zmarła w wieku 21 lat. Rękopisy autobiograficzne Autor Św siostra Teresa od Dzieciątka Jezus s182-183 "9 czerwca tego roku, w święto Przenajświętszej Trójcy , doznałam wielkiej łaski:zrozumiałam lepiej niż kiedykolwiek, jak bardzo Jezus chce być kochany. Myślałam o duszach, które skłądają siebie w ofierze Boskiej Sprawiedliwości, aby odwrócić karę przewidzianą dla winnych i ściągnąć ją na siebie. Ofiara ta wydawałą mi się wielka i hojna, ale mnie zupełnie nie pociągała. "Boże mój, wykrzyknełam w głębi serca , czy tylko Twoja sprawiedliwość przyjmuje dusze na całopalną ofiarę.? .... Czy nie potrzebuje jej także Twoja Miłość Miłosierna? .... Zewsząd jest odtrącana, nieznana, serca, które chciałbyś nią obdarować, zwracają sie ku stworzeniom , oczekujac od nich szczęścia i ich kruchego przywiązania, miast rzucić się w Twoje ramiona i przyjąć Twą nieskończoną .....Miłość.... Boże mój, czy Twoja wzgardzona miłość musi pozostać w Twym sercu ? Wydaje mi się,że gdybyś znalazł dusze gotowe oddać się na Całopalną Ofiarę Twojej Miłości, to prędko byś je strawił Swym ogniem, wydaje mi się, że byłbyś szczęśliwy, gdybyś nie musiał już powściagać w sobie fal Twojej nieskończonej czułości.... Jeśli sprawiedliwość Twoja chętnie zrzuca ten ciężar, ona która rozciąga się jedynie na ziemi,, to o ileż bardziej Twoja Darmowa Miłość pragnie rozpalić dusze, Miłosierdzie Twoje sięga bowiem Niebios. .... Jezu ! niech tą szczęśliwą ofiarą stanę się ja, straw mnie bez przerwy ogniem Twojej Boskiej Milości. !...

Kochana Matko, ty która pozwoliłaś,bym ofiarowała się Bogu w ten sposób, wiesz , jakie potoki , a raczej oceany łask zalały później moją duszę. ....Ach! począwsszy od tego dnia Miłość jakby przenika mnie i otacza ; wydaje mi się, że w każdej porze , ta darmowa Miłosć mnie odnawia, oczyszcza, nie pozostawia żadnego śładu grzechu. Toteż nie mogę lękać się czyśca. Wiem, że sama z siebie nie zasługiwałabym nawet na wejście do tego miejsca zadośćuczynienia gdyż jedynie dusze święte mają tam wstęp. Lecz wiem i to, że Ogień Miłości uświęca nas bardziej niż czyśćcowy, wiem, że Jezus nie może dla nas pragnąć cierpień bezużytecznych i że nie wzbudzałby we mnie oczekiwań , których nie zamierzałby spełnić..... Ach! Jak wdzięczna jest droga miłości. Jakże mi zależy , by zawsze spełniać wolę Boga , zdając sie zupełnie na Niego. ! Kochana Matko, to wszystko, co mogę ci powiedzieć o życiu twojej małej Teresy, ty sama lepiej, kim ona jest i co Jezus dla niej uczynił. Dlatego na pewno mi wybaczysz, że mocno skróciłam historię życia zakonnego. .... Jak zakończą sie te "dzieje małego białego kwiatu? .. Być może zostanie zerwany ze swojej świeżości? A może przeszczepią go na drugi brzeg? .... Nie wiem, wiem tylko,że Miłosierdzie Dobrego Boga zawsze pójdzie w

ślad za nim, że [kwiat]nigdy nie przestanie błogosławić swej kochanej Matki , która oddała go Jezusowi. WIecznie bedzie się cieszyć, że jest jednym z kwiatów w jej koronie. Wiecznie śpiewać będzie z kochaną Matką zawsze nową pieśń Miłości .....









Komentarze